|
Nadesłał Kasia
|
|
środa, 15 kwiecień 2009 |
|
Moja miastenia zaczęła się pojawiac tak od 2 lat,a zaczęł sie od słabego widzenia,byłam u 2 oklistow,jeden stwierdził rozchodzenie oczu i kazał obserwowac, w marcu zeszłego roku zaszłam w ciąże, i tak od wrzesnia ub.roku zaczęło byc coraz gozej,podwjne widzenie,niewyrazne,szybko słabłam,ale bałam sie isc do lekarza,myslałam ze to jakas chroba oczu.
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Prośba o radę w sprawie miasteni |
|
Nadesłał Krystyna
|
|
czwartek, 09 kwiecień 2009 |
|
Cieszę się, że odszukałam tą stronę w internecie na temat miasteni. Mój mąż (68 lat) nagle zaczął mieć kłopoty z mową. Po wizycie w szpialu, skierowano go na oddział neurologii, gdzie stwierdzono zaburzenia krążenia mózgowego. Zrobiono TK i doplera głowy a nic tam nie było niepokojącego. Po pięciu dniach pobytu i podawaniu leków przeciwzakrzepowych został wypisany mimo, że zaburzenia mowy były nadal a wręcz nasilały się po południu i wieczorem. Lekrze stwierdzili, że to sprawy nerwicowe.
|
|
Czytaj całość...
|
|
|
Nadesłał Katarzyna
|
|
poniedziałek, 23 marzec 2009 |
|
Bardzo się cieszę, że powstała strona dla osób chorych na miastenie. Dziękuje inicjatorce za jej utworzenie. Mam nadzieję, ze dzięki tej stronie rozpowszechni się wiedza na temat tej choroby i że choroba ta będzie szybciej diagnozowana, co pozwoli na wcześniejsze zastosowanie leczenia. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Moja \"przygoda\" z miastenią |
|
Napisał Danya
|
|
środa, 18 marzec 2009 |
|
No i nareszcie coś wiem. Rozpoznanie na wypisie szpitalnym : miastenia.A zaczęło się kilka lat temu............. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Nadesłał magdalena
|
|
piątek, 16 styczeń 2009 |
Witam mam na imię Magda i chciałabym opisać moją chorobę. Choruję już 6 lat. Po rozpoznaniu miałam od razu tymektomię w Olsztynie. Operacja i jej skutki były koszmarem, po 8 miesiącach następna operacja usunięcia platynowych zapinek na mostku bo popękały. od tamtej chwili objawy nasilają się strasznie bolą mnie mięśnie, że muszę brać silne leki przeciwbólowe. Co rok przyjmuje sulomedrol ale on też mi nie pomaga a ostatnia miałam po nim takie zejście że myślałam że to już koniec. Teraz boje się iść do szpitala .Nigdzie nie mogę wyjść bo nie mam siły. Myślę o wyjeździe do Anglii i szukać tam pomocy ale nie wiem czy się uda. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia. Magda |
|
|
Operacja, szczęśliwie zakończona |
|
Napisał Nina
|
|
niedziela, 11 styczeń 2009 |
|
Witam, Mam obecnie 21 lat, o chorobie dowiedziałam się w wieku 18 lat, przez 2 lata czyli od 16 nie było wiadomo co mi jest. Oczywiście pierwsze skojarzenie to był laryngolog i badanie krtani na wszystkie możliwe sposoby, ponieważ moje objawy to były zaburzenia mowy(kilka zdań i już nikt mnie nie rozumiał do tego stopnia, że niektórzy myśleli, że jestem pijana). Oczywiście uśmiech porzeczny jak bym płakała a nie śmiała się, problemy z jedzeniem( wszystko musiałam popijać i z trudem przełykałam). Potem również ręce słabsze np przy grze w kosza po prostu opadały. Generalnie mowa to był główny problem tym bardziej, że byłam w maturalnej klasie. Laryngolodzy niestety nie mogli mi pomóc, traktowali mnie jak bym sobie to wszystko wymyśliła. Potem foniatra, który przepisywał mi ziołowe syropki, inhalacje i witaminki, bo to na tle stresowym za bardzo się denerwuje i tyle...No i w końcu znalazła się rzeczowa pani doktor również foniatra, która zauważyła, że ruchome podniebienie jest nieruchome i język tak trochę nie rusza się tak jak powinien, podejrzewała, że to jakiś guz w mózgu może być. W ten sposób bardzo okrężną drogą, która trwała 2 lata trafiłam do neurologa w Sosnowcu dr Hamankiewicz. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
Nadesłał Karolina
|
|
poniedziałek, 25 sierpień 2008 |
 Mam na imię Karolina i mam 18 lat. Choruję od 2 i pół roku. Kilka dni temu rozpoczęłam leczenie.Zaczęło się u mnie od trudności z mówieniem i jedzeniem. Z czasem zaczęłam się szybko męczyć, nie mogłam się uśmiechać ani śmiać. Chodziłam od lekarza do lekarza i żaden nie wiedział co mi jest. Niektórzy myśleli, że to nerwica, bo jestem trochę nieśmiała. Czasami miałam wszystkiego dość. Zaczęłam szukać w internecie i znalazłam w marcu informacje o miastenii. |
|
Czytaj całość...
|
|
|
|
<< Start < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna > Ostatnia >>
|